Najlepsze gry planszowe 2010 roku

Najlepsze gry planszowe 2010 roku

1. ,, Puerto Rico ”

Czym jest gra? Gracze wcielają się w niej w rolę kolonizatorów, którzy zakładają plantacje i budują faktorie dookoła San Juan – stolicy hiszpańskiej wyspy Puerto Rico. Cel gry to uzyskanie jak największej ilości punktów zwycięstwa. Głównym sposobem występującym w grze na ich zdobycie jest rozbudowa naszej posiadłości oraz wysyłanie towarów do Starego Świata. W typowej rozgrywce pierwsze tury poświęcane są na ogół na zakładanie plantacji i budowanie specjalistycznych faktorii. Następnie bierzemy się za handel jak i eksport naszych dóbr. Sednem gry jest optymalizacja ruchów jak i przewidywanie ruchów wykonywanych przez naszego przeciwnika. Wygra ten, kto zyska jak najwięcej towarów w jak najkrótszym czasie. Puerto Rico pomimo prostych zasad, może zaskoczyć osoby początkujące. Dlatego właśnie gra polecana jest dla tych, którzy są w planszówkach nieco bardziej obyci i mają już na temat strategii i mechanizmów pewną wyrobioną wiedzę. Przyda się ona na samym początku gry, kiedy nie będą musieli skupiać się na zasadach, ponieważ mogą wyłapać je intuicyjnie. Gra otrzymała sporą ilość nominacji, co powinno zachęcać nas do jej kupna. Mechanika w grze jest dość różnorodna. Strategii jest bardzo dużo i nie ma opcji, że jedna rozgrywka będzie podobna do innej. Po prostu musimy,, Puerto Rico ” mieć w swojej szafie!

2. ,, Wysokie napięcie ”

Gra ta zajmuje naprawdę wysokie miejsca w wielu rankingach i zebrała mnóstwo pozytywnych opinii od wielu ekspertów. Dobry start? Zapewne tak, ponieważ okrzyknięto ją także najlepszą niemiecką grą strategiczną. To surowce odgrywają tutaj kluczową rolę. Celem gry jest wybudowanie elektrowni mogących zasilić jak największą ilość miast. Jak sam tytuł podpowiada, w grze towarzyszy nam wysokie napięcie nie tylko w sensie metaforycznym. To także napięcie z elektrowni, których pozbywamy się naprawdę niechętnie. Nabywamy coraz nowsze, przyczyniając się do postępu technologicznego w naszym małym imperium. Musimy się o nie licytować, a cały świat eurobiznesu wkręci nas na dobre. Gra przyniesie nam mnóstwo dobrej zabawy jak i emocji. To jednak nie jest gra dla tych, którzy nie lubią liczyć, ponieważ w grze niemal cały czas musimy coś podliczać. Rozgrywka powinna zachęcić nas do wykonywania kolejnych – możemy być pewni, że na jednej rundzie gra się nie zakończy. Grając w większej ilości osób możemy mieć pewność, że czas zleci nam jeszcze szybciej jak i przyjemniej. To gra idealna na spędzenie razem wolnego czasu – czego chcieć więcej?

Najlepsze gry planszowe 2010 roku
4.6 (92.17%) 23 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *