Posiadłość Szaleństwa

Posiadłość Szaleństwa

Wśród wytrawnych graczy zarówno gier komputerowych, jak i planszowych panuje przekonanie, że najlepsze gry to takie, które nie udają czegoś, czym nie są. Wytrawni gracze na szczęście nie stanowią większości graczy w ogóle, którzy tymczasem dają od czasu do czasu szansę grze elektronicznej, kiedy zbyt dużo grają w planszówki, lub planszowej, kiedy spędzają zbyt dużo czasu przed komputerem. Trzeba przyznać, że miło jest zagrać w ulubionym klimacie zarówno solo przed komputerem, jak i z przyjaciółmi twarzą w twarz. Dlatego też Posiadłość Szaleństwa znalazła wielu graczy, którzy nie tylko chętnie sięgnęli po tą grę z czystej ciekawości, ale także po to, by móc jeszcze przez chwilę zatrzymać w formie planszowej czar gry elektronicznej, na której Posiadłość Szaleństwa się wzorowała.

Czemu zatem ta gra zawdzięcza swoje istnienie? W prostych słowach – planszówka nawiązuje do doświadczeń sesji kultowej gry RPG Zew Cthulhu. Grając w Posiadłość Szaleństwa wcielamy się w postacie normalnych ludzi, którzy zostali zupełnie przypadkowo wciągnięci w wir niejasnych, zagadkowych zdarzeń. Ludzie ci w grze nazywani są Badaczami Tajemnic – mimo że badać żadnych tajemnic nie zamierzali. Cały zespół graczy podzielony jest na Strażnika Tajemnic, który wie, jaki jest jego cel, jest odpowiednikiem Mistrza Gry i jego zadaniem jest utrudnianie pozostałym osiągnięcie mniej lub bardziej sprecyzowanych celów oraz na pozostałą część zespołu – grającą przeciwko Strażnikowi Tajemnic. Czy przyjemniej jest grać po tej, czy po drugiej stronie – warto o tym przekonać się samemu. Pewnym jest, że w drużynie przeciwko Strażnikowi Tajemnic musi wystąpić pełna współpraca – tu z kolei nie ma miejsca na solowe zagrania. W grze bardzo łatwo jest stracić życie, dlatego zwiększanie swoich umiejętności i możliwości już od początku gry jest niezwykle istotne, by cała drużyna mogła przetrwać i pokonać – w zasadzie złowrogiego – Strażnika.

Każdy z grających ma swoją turę, która składa się z dwóch ruchów oraz akcji. Akcją tą może być otrzymanie możliwości do wykonania dodatkowego ruchu, walka, a nawet próba rozwiązania zagadki, która zazwyczaj jest wyzwaniem czysto logicznym. Czy opłaca się walczyć z potworami? Znawcy gry upierają się raczej przy unikaniu kłopotów niż podążaniu za nimi.
Drobnym minusem gry jest to, że w porównaniu do innych gier typu RPG gracz ma tutaj ograniczoną swobodę. Dużo zasad, do których trzeba koniecznie się zastosować – to zdecydowana wada. Zalet tej gry jest jednak dużo więcej – przede wszystkim gra uczy kooperacji, ostrożnego działania, a wszystko to w klimacie ulubionej komputerowej gry.

Posiadłość Szaleństwa
4.6 (91.58%) 19 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *